niedziela, 4 listopada 2012

Dzień z życia Polaka

...Dzień z życia Polaka...

...Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z włoskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo z niby polskiego browaru. Siada przed koreańskim komputerem i w … amerykańskim banku zleca przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, holenderskie warzywka, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. Włącza prąd za który zapłaci szwedom. Gotuje obiad na rosyjskim gazie . Na koniec siada na włoskiej kanapie i… szuka pracy w polskojęzycznej niemieckiej gazecie – znowu nie ma!   Zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy???...

...ech...wyprzedali nas, a my nic...daliśmy się orżnąć...aż się gadać nie chce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz